niedziela, 6 stycznia 2013

kiedy umysł...



Kiedy umysł osiąga stan alfa, a dzieje się to zwykle koło pierwszej, drugiej w nocy, klawiatura zaczyna aż wrzeć od tempa narzucanego jej przez myśl. Płynie ona sobie szybko, chociaż mgliście, nie mogąc zdecydować się, czy jeszcze pozostać w jaźni, czy zasnąć snem sprawiedliwych.

Lubię ten stan. Pełen natchnień. Stan integracji z własną podświadomością. Może i dziecinną, ale jakże pomysłową:)


(post pierwotnie opublikowany na Babie na wozie)

2 komentarze:

  1. 2013/01/09 20:13:44 (z Baby na wozie)

    I utrzymuje Ci się ten stan pomysłowości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2013/01/10 22:28:16 (z Baby na wozie)

      Pewnie przez to, że często późno chodzę spać;)

      Usuń