czwartek, 3 stycznia 2013

sen-inspiracja



Noc. Nie śnię.  A wczoraj miałam taki piękny sen. Sen-inspirację. Dzięki któremu odkryłam buddę Kochające Oczy. A może to on mnie odkrył? Kto wie? "Przejdę" się z nim kawałek, "pogadam", "posłucham". Może się zaprzyjaźnimy?


(post przeniesiony z bloga Baba na wozie)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz