czwartek, 4 lipca 2013

O Gniewie bezgniewnie



Właściwie to nie wiem, czemu Gniew? Od Gniewka? Od jakiegoś wściekłego władcy? A może od gniewu mieszkańców na swoje władze, niezbyt dbające o wygląd miasteczka?

Bo Gniew cudnie wygląda… z trasy. Te mury, to zamczysko, imponujące.
Za to, gdy wjeżdża się do miasta… hmmm… 

Przyznam, że rzeczywistość nieco rozminęła się z moimi oczekiwaniami. Jakoś tak zabrakło mi w tym skrawku Gniewa tego „czegoś”, co tchnie historią… Szkoda… Może kiedyś tam jeszcze trafię i wtedy zmienię zdanie?...


2 komentarze:

  1. -Baco?
    - Gniewamsie
    - A o co?
    - Nie ja się gniewam, tyko wam sie gnie... i pewnickiem od tego tyn Gniew jes :)))nasumi

    OdpowiedzUsuń