sobota, 30 listopada 2013

boczne drogi


Wygodnie jest podążać główną drogą. Bez szlabanów, czerwonych świateł, progów zwalniających. Prosto, gładko i… szybko. Baaardzo szybko. Ale ja… kocham boczne drogi, ulice i ścieżki. Po których można spacerować. Wokół których drzewa rozpościerają swój wiekowy majestat. Gdzie można stanąć w ciszy lub posłuchać dzięcioła. Gdzie kamienice pamiętają dawne historie. Gdzie…

8 komentarzy:

  1. A ja to sobie lubię depnąć na gaz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami też lubię tak popędzić przed siebie:)

      Usuń
  2. Gdzie oprócz dzięcioła słychać przekleństwa na nędzny los

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo łupnięcie, gdy się ktoś na dziurze przewróci... ale to wersja mniej optymistyczna.

      Usuń
  3. Wygodną... ale nie dla wytrwałych jest to droga jest i niezłomnie niecierpliwych :))) nasumi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzej jak się taki niecierpliwy na boczną drogę zapędzi przez pomyłkę:)

      Usuń
    2. a pozwól mu... zyskasz na czasie :) nas

      Usuń
    3. Racja, niech jedzie...:)

      Usuń