poniedziałek, 11 listopada 2013

wiecie, co mnie zadziwia?



Wiecie, co mnie zawsze zadziwia? Zdjęcia dyktatorów, dyplomatów, generałów. Te ich radosne, uśmiechnięte paszcze, triumfujące przy rozkładaniu kart. 

Teraz czytam Tajną wojnę Stalina Bogusława Wołoszańskiego i tam to samo. Uśmiechnięte gęby. Stalina, Hitlera, Ribbentropa, Mołotowa, Mussoliniego… Wszyscy klepią się po plecach, wypijają litry wódki dla przypieczętowania przymierzy, robią huczne imprezy. A za ich uśmiechami stoją mary milionów dręczonych i mordowanych istot ludzkich. 

I nie mieści się to w mojej głowie. Zupełnie.

2 komentarze:

  1. Albo psychiczni albo po wyeliminowaniu przyjaciół i towarzyszy tak sie uodpornili, że los obcych ludzi zupełnie ich nie obchodził.
    Jestem Ci winiem tytuł książki "Shantaram" Gregory David Roberts

    OdpowiedzUsuń