środa, 1 stycznia 2014

czeski bard - Jaromir Nohavica



Jako że wielce me uszy radują piosenki w innych niż angielski językach, bo świadczą, że duch w narodach nie umiera i jednak istnieje urozmaicenie językowe na świecie, wrzucę sobie dzisiaj utwór czeskiego artysty, śpiewającego, ku mojemu zachwytowi, po czesku:)i w dodatku mającego wdzięcznie słowiańsko brzmiące nazwisko, które da się wypowiedzieć bez łamania języka.




P.S.  Absolutnie rozumiem jego potrzebę poezji jako osoba, która też ma serce Don Kichota:)

2 komentarze:

  1. W hacie pod rysami, w schyłkowej fazie komunizmu jeden czech grał na gitarze jakąś piosenkę Nohawicy. Było tam coś o polskich tankach i złych polakach. Zaczęło się od niewinnego pytania - co masz ch... do polaków? A skończyło na wielkiej awanturze z rękoczynami. Dlatego dokładnie sobie zapamiętałem tego Nohawicę

    OdpowiedzUsuń